Uzyskaj wycenęUmów rozmowę
Wszystkie przewodniki

Regulacje · 10 min czytania

Rekast dyrektywy o jednym zezwoleniu: co zmieniło się w maju 2026 i gdzie jeszcze nie dotarło

Decyzja w 90 dni, prawo do zmiany pracodawcy, okres ochronny przy bezrobociu. Termin minął 21 maja 2026, a w lipcu Komisja wysłała wezwania do usunięcia uchybienia siedemnastu państwom członkowskim, w tym Polsce i Niemcom. Co gdzie obowiązuje i na czym planować.

Zespół redakcyjny S.1968 Europe · Aktualizacja: wrzesień 2026

The Single Permit recast: what changed in May 2026, and where it has not landed yet
Wylot z Bangkoku - harmonogram zezwolenia, na którym pracownik podróżuje, ustala się na miesiące przed tą chwilą

W tym przewodniku

  1. 1. Co miało się wydarzyć 21 maja 2026
  2. 2. Co wydarzyło się w lipcu
  3. 3. Cztery zmiany, które mają znaczenie dla pracodawcy
  4. 4. Czego te dziewięćdziesiąt dni nie obejmuje
  5. 5. Jak to wygląda na każdym z naszych rynków
  6. 6. Co z tym zrobić teraz
  7. 7. FAQ o rekaście

Co miało się wydarzyć 21 maja 2026

Dyrektywa (UE) 2024/1233 to rekast dyrektywy o jednym zezwoleniu z 2011 roku, czyli instrumentu, dzięki któremu obywatel państwa trzeciego składa jeden wniosek i dostaje jeden dokument obejmujący pracę i pobyt. Przyjęto ją 24 kwietnia 2024, weszła w życie 20 maja 2024, a artykuł 18 dał państwom członkowskim czas do 21 maja 2026 na wpisanie jej do prawa krajowego.

To dyrektywa skromna, z kilkoma przepisami, które na poziomie pojedynczego zatrudnienia znaczą bardzo dużo: twardy termin decyzji 90 dni, możliwość złożenia wniosku z terytorium kraju w niektórych przypadkach, prawo do zmiany pracodawcy oraz określony okres bezrobocia, który nie kosztuje pracownika zezwolenia. Świadomie nie stworzyła żadnej nowej ścieżki prawnej; państwa członkowskie zachowują pełną kontrolę nad tym, ilu pracowników wpuszczają. Czytajcie ją jako hydraulikę proceduralną, a nie otwieranie drzwi, i przeczytacie ją poprawnie.

Co wydarzyło się w lipcu

Termin minął, a większość Unii go nie dotrzymała. 15 lipca 2026 Komisja Europejska wysłała wezwania do usunięcia uchybienia siedemnastu państwom członkowskim za brak zgłoszenia środków transponujących: Belgii, Bułgarii, Niemcom, Francji, Cyprowi, Łotwie, Litwie, Luksemburgowi, Węgrom, Malcie, Holandii, Austrii, Polsce, Portugalii, Słowenii, Finlandii i Szwecji. Każde miało dwa miesiące na odpowiedź.

To pierwszy etap postępowania o naruszenie, a nie kara, i najpewniej skończy się uchwaleniem ustaw, a nie sądem. Ale dla pracodawcy planującego zatrudnienie w najbliższych dwóch kwartałach konsekwencja jest natychmiastowa i warto ją powiedzieć wprost: dyrektywa nie tworzy praw, których pracownik mógłby dochodzić wobec prywatnego pracodawcy, a dopóki wasz krajowy ustawodawca jej nie transponuje, nowe zasady nie są tym, co stosuje wasz urząd wojewódzki albo Ausländerbehörde. To, na czym można dziś polegać, to prawo krajowe w obecnym kształcie.

Dwa państwa członkowskie są poza tym w całości. Irlandia i Dania nie uczestniczą w dyrektywie. Norwegia, jako kraj spoza UE, nigdy nie była w jej zakresie, o czym warto pamiętać, jeśli wasze planowanie sezonowe obejmuje i Finlandię, i Norwegię.

Cztery zmiany, które mają znaczenie dla pracodawcy

Termin decyzji. Artykuł 5 wymaga decyzji w ciągu 90 dni od kompletnego wniosku. To nagłówek, a zastrzeżenia do niego są w następnej sekcji, bo to właśnie na nich pękają oczekiwania.

Wniosek z terytorium kraju. Artykuł 4 ustęp 2 pozwala państwu członkowskiemu przyjąć wniosek od obywatela państwa trzeciego, który już legalnie przebywa na jego terytorium, zamiast wymagać, by był za granicą. Oczywisty przypadek to student kończący studia i przechodzący do zatrudnienia bez wyjazdu i ponownego wjazdu, co usuwa krok kosztujący wcześniej kwartał.

Zmiana pracodawcy. Artykuł 11 daje posiadaczowi zezwolenia prawo do zmiany pracodawcy. Państwa członkowskie mogą postawić warunki: zawiadomienie organu, sprawdzenie sytuacji na rynku pracy oraz minimalny okres u pierwszego pracodawcy, nieprzekraczający sześciu miesięcy. Gdzie wymagane jest zawiadomienie, organ ma 45 dni na weryfikację warunków albo sprzeciw. Dla pracodawcy to działa w obie strony i udawanie, że jest inaczej, byłoby nieuczciwe: pracownik, którego zrekrutowaliście, może po okresie minimalnym przejść do konkurencji, ale tak samo wy możecie zatrudnić kogoś już obecnego w kraju, bez zaczynania zezwolenia od zera.

Bezrobocie. Również artykuł 11: samo bezrobocie nie jest podstawą do cofnięcia zezwolenia, jeśli nie przekracza trzech miesięcy w okresie ważności zezwolenia albo sześciu miesięcy, gdy dana osoba ma jedno zezwolenie dłużej niż dwa lata. Pracownik, którego zakład się zamyka, dostaje czas na znalezienie innej pracy, a nie odliczanie do wydalenia, co ma znaczenie dla retencji w całej branży tak samo jak dla niego samego.

Czego te dziewięćdziesiąt dni nie obejmuje

To akapit do przeczytania, zanim obiecacie kierownikowi produkcji datę startu. 90 dni biegnie od kompletnego wniosku, a o kompletności decyduje organ, nie wy. Dwa z najwolniejszych kroków leżą całkowicie poza tym zegarem.

Uznawanie kwalifikacji zawodowych jest wyłączone. Jeśli stanowisko wymaga kwalifikacji, którą trzeba uznać krajowo, ta procedura idzie własnym harmonogramem, a 90 dni jej nie wchłania.

Wiza to osobna sprawa. Dyrektywa reguluje decyzję o zezwoleniu; pracownik i tak musi potem uzyskać wizę wjazdową w placówce w Bangkoku, a przepustowość konsularna to własna kolejka, co szczegółowo pokazują czeski i fiński przykład w innych materiałach na tej stronie.

A gdy organ nie zdecyduje w ciągu 90 dni, dyrektywa zostawia skutki prawu krajowemu. Nie ma automatycznej zgody. W praktyce liczbą do planowania nadal jest krajowa plus konsularna, a 90 dni to pułap dla jednego odcinka, a nie obietnica dotycząca całej drogi.

Jak to wygląda na każdym z naszych rynków

Poniższa tabela to obraz na moment lipcowego pakietu naruszeniowego Komisji z 2026 roku. Jedno zastrzeżenie przy czytaniu: brak wezwania oznacza, że państwo zgłosiło środki krajowe w terminie, a to nie to samo co pełna i prawidłowa transpozycja. Komisja ocenia to osobno i może wszcząć postępowanie później.

Praktyczna zasada przy zatrudnieniu startującym w najbliższym półroczu jest w obu przypadkach ta sama. Budujcie harmonogram na procedurze krajowej w takim kształcie, w jakim jest dziś faktycznie stosowana, traktujcie prawa z rekastu jako ulepszenie, które przyjdzie, kiedy przyjdzie, i piszcie umowę tak, żeby nie zależała od przepisu, którego wasze państwo jeszcze nie uchwaliło.

Co z tym zrobić teraz

Trzy rzeczy warto zrobić, zanim transpozycja nadgoni.

Po pierwsze, przestańcie traktować zezwolenie i wizę jako jedną liczbę. Gdziekolwiek jesteście, żądajcie od dostawcy osobnych terminów, bo tak ten proces naprawdę się zachowuje i tak dowiecie się, która połowa się osuwa.

Po drugie, planujcie pod prawo do zmiany pracodawcy, a nie przeciwko niemu. Gdy zacznie u was obowiązywać, retencji nie będzie już trzymać zezwolenie, tylko sama praca. Ekipy w tych warunkach zostają u pracodawców, którzy porządnie płacą, przyzwoicie kwaterują i nie obciążają pracownika niczym, a to dokładnie ta sama lista, która w ogóle otwiera drogę do zezwoleń.

Po trzecie, jeśli rekrutujecie do Polski, Niemiec albo Finlandii, zapytajcie, gdzie faktycznie jest ustawa transponująca, zanim na czymkolwiek z tej dyrektywy zbudujecie plan. Wszystkie trzy są w lipcowym pakiecie 2026. Odpowiedź zmienia wasz harmonogram, i to uczciwe pytanie do każdej agencji, która podaje wam terminy.

RynekNa liście wezwań z 15 lipca 2026Na czym planować
PolskaTakProcedura krajowa w dzisiejszym kształcie; ustawa z 2025 już reguluje składanie wniosków i kary
NiemcyTakProcedura krajowa w dzisiejszym kształcie, łącznie z etapem zgody Federalnej Agencji Pracy
FinlandiaTakProcedura krajowa w dzisiejszym kształcie; praca sezonowa i tak podlega własnej ustawie
CzechyNie, środki zgłoszoneProcedura karty pracowniczej; sprawdzić, które prawa z rekastu faktycznie niesie tekst krajowy
RumuniaNie, środki zgłoszoneProcedura krajowa; sprawdzić to samo
ChorwacjaNie, środki zgłoszoneProcedura krajowa; sprawdzić to samo
NorwegiaPoza UEDyrektywa w ogóle nie ma zastosowania
Czy możemy dziś polegać na zasadzie 90 dni?+

Tylko tam, gdzie wasze państwo ją transponowało. Dyrektywa wiąże państwo, a nie prywatnego pracodawcę, i nie staje się zasadą stosowaną przez wasz urząd, dopóki nie powie tego prawo krajowe. Polska, Niemcy i Finlandia dostały 15 lipca 2026 wezwania za brak zgłoszenia środków transponujących. W tych trzech planujcie na harmonogramie krajowym w takim tempie, w jakim realnie działa.

Czy 90 dni obejmuje wizę?+

Nie. Dyrektywa reguluje decyzję o zezwoleniu. Wiza wjazdowa to osobna procedura w placówce, z własną kolejką, a w niektórych korytarzach to właśnie ta kolejka jest wąskim gardłem, a nie zezwolenie. Uznawanie kwalifikacji zawodowych również jest wyraźnie poza tymi 90 dniami.

Skoro pracownik może zmienić pracodawcę, co go powstrzyma przed odejściem po miesiącu?+

Państwo członkowskie może wymagać minimalnego okresu u pierwszego pracodawcy, który dyrektywa ogranicza do sześciu miesięcy, plus zawiadomienia, nad którym organ ma 45 dni. Poza tym prawnie nic go nie powstrzyma, i o to w tym przepisie chodzi. Ekipę trzyma sama praca: wypłacana na czas, zakwaterowanie w standardzie, brak długu po przyjeździe i drugi sezon, do którego można wrócić. To dokładnie te same warunki, przy których zatwierdza się zezwolenia.

Co się dzieje, jeśli nasz pracownik zostanie zwolniony?+

Samo bezrobocie nie jest podstawą do cofnięcia zezwolenia przez maksymalnie trzy miesiące w okresie jego ważności albo sześć miesięcy, gdy pracownik ma jedno zezwolenie dłużej niż dwa lata. To minimum wyznaczone dyrektywą; sprawdźcie, co przewiduje wasze prawo krajowe, bo część państw była już hojniejsza, a rekast nie obniża praw istniejących.

Czy to tworzy jakieś nowe limity albo otwiera nowe drogi?+

Nie, i warto to powiedzieć wprost, bo dyrektywa bywała sprzedawana jako liberalizacja. Państwa członkowskie zachowują pełną kontrolę nad wielkością przyjęć. Rekast usprawnia procedurę dla osób, które i tak są przyjmowane; nie poszerza drzwi.

Jak to zmienia to, co dla nas robicie?+

Bardzo niewiele, i to uczciwa odpowiedź. Już teraz podajemy zezwolenie i wizę jako osobne terminy, składamy wnioski według obowiązującej procedury krajowej i budujemy realizacje wokół retencji, a nie wokół przywiązania pracownika do jednego pracodawcy. Gdy rekast dotrze do waszego kraju, powiemy, które z waszych terminów się przesuwają.

Zapytaj, co obowiązuje w waszym kraju

Czytaj dalej